Login:
Hasło:
   Strona startowa      O projekcie      Uczestnicy projektu      Moduły szkoleniowe      Harmonogram szkolenia      Ważne dokumenty      Dojazd      Kontakt  
Strona: 1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6 , 7

Gminy nie radzą sobie z dzikimi wysypiskami

Opublikowano: 14-09-2010

Dzikie wysypiska odpadów w Polsce nie należą niestety do rzadkości. Za ich likwidację odpowiedzialne są obecnie samorządy. Cześć gmin stara się walczyć z nielegalnymi wysypiskami przy pomocy straży miejskiej. Inni skuteczne rozwiązania widzą w społecznych kampaniach edukacyjnych. Walka jest nierówna, gdyż bardzo trudno złapać nieuczciwą osobę na gorącym uczynku. Najtrudniej odnaleźć właścicieli odpadów poremontowych, dlatego też bardzo często straż miejska monitoruje i kontroluje miejsca rozbiórki obiektów budowlanych i prosi o okazanie potwierdzeń, gdzie trafił gruz z rozbiórki. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu porządku w gminie sprawca, który bezprawnie pozbył się odpadów może być ukarany mandatem w wysokości od 20 do 500 zł. Jeśli nie posiada on odpowiednich dokumentów (rachunki, umowy na wywóz odpadów itp.) strażnik miejski może skierować wniosek o ukaranie do Sądu Grodzkiego. Jeżeli nie można zidentyfikować właściciela odpadów, dzikie składowisko jest zgłaszane właścicielowi terenu np. do urzędu gminy czy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Ministerstwo Środowiska chce rozwiązać problem przekazując gminom prawa do organizacji wywozu odpadów oraz ich segregacji. Jak się jednak okazuje, upatrywanie ratunku w tej sprawie w gminach może okazać się wielką pomyłką. Ostatnia kontrola kilkunastu gmin, przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli, udowadnia tezę już dawno postawioną przez większość ekologów - samorządy gminne są współodpowiedzialne za dzikie składowiska powstające w lasach i na nieużytkach. Skąd takie wnioski? Po pierwsze gminy nie wywiązują się z podstawowych obowiązków w kwestii gospodarki odpadami - 70% z nich nie sprawdza dokładnie czy wszyscy mieszkańcy mają umowy na wywóz odpadów z odpowiednimi firmami. Po drugie, jedynie 10 z 24 skontrolowanych gmin gospodarowało odpadami tak, aby zmniejszyć ich ilość na składowiskach (recykling, kompostowanie itp.). Poza tym wiele gmin z opóźnieniem informowało mieszkańców o firmach zbierających zużyty sprzęt RTV i AGD pochodzący z gospodarstw domowych, nie wspominając o tym, iż często informacje te były niepełne. Do zaniedbań zaliczono również brak ochrony przed nadmiernym wzrostem opłat za wywóz odpadów (połowa skontrolowanych gmin nie ustaliła nawet maksymalnych stawek, jakie mogą pobierać firmy wywożące odpady). To właśnie wysokie ceny skłaniają niektórych do nielegalnych działań np. wyrzucania w lesie. Bywały sytuacje gdzie gminy ograniczały konkurencję na rynku, faworyzując lokalne firmy. Te z kolei wykorzystując swój monopol podbijały ceny za swoje usługi. Na domiar złego nagminną praktyką jest wydawanie pozwoleń na odbieranie odpadów firmom nie spełniającym wymaganych prawnie kryteriów. Prawie wszystkie (92%)  ze skontrolowanych samorządów nie realizowało działań w zakresie gospodarki odpadami lub robiło to z opóźnieniem. Czy w takiej sytuacji warto przyznawać samorządom gminnym nowe prawa? Miejmy nadzieję, iż Ministerstwo Środowiska jeszcze raz przemyśli swoją decyzję...

PTH Technika sp. z o.o.